Karnawał na DVD!

Trwa Liga Mistrzów w piłce nożnej, a więc jest to kolejny dobry powód do tego, żeby znów odwołać się do tematyki związanej z Brazylią. Co fakt, to fakt- nie ma chyba czegoś, co bardziej kojarzyłoby się masowemu odbiorcy z Brazylią bardziej niż piłka nożna czy karnawał. Czy to źle? Absolutnie nie, bowiem zarówno futbol, jak i zabawy karnawałowe w Brazylii, to coś fantastycznego, nie do opisania, a także finezyjnego. W związku z powyższym skojarzenia są dobre. Co ciekawe, znajomy, który był ostatnio w Brazylii przywiózł mi rzecz, o której nigdy bym nie powiedział, że istnieje. Przywiózł mi bowiem płytę DVD z zarejestrowanym ubiegłorocznym karnawałem w Rio. Rzecz- muszę przyznać- przecudna i jakże kolorowa! Podzielona oczywiście na rozdziały (przemarsz, część koncertowa, moment, w którym wybiła północ itd. itd.) Zafascynowany owym wydawnictwem zacząłem zgłębiać temat, mając nadzieję, że znajdę coś podobnego z Time Square w Nowym Jorku. Niestety nie. Parafrazując więc pewne hasło reklamowe: takie rzeczy- tylko w Brazylii.

Mnogość piłkarskich gadżetów z Brazylii

Zostańmy jeszcze na moment w tematyce odzieży, lecz teraz spójrzmy na temat z perspektywy piłkarskiego kibica. Mój dobry znajomy kilka lat temu był na jednym z mundiali i powiedział po powrocie, że najwięcej stoisk z gadżetami dla kibica, to były stoiska dla fanów Canarinhos czyli reprezentacji Brazylii. Wiesz- tłumaczył mi dokładnie- o ile nie dziwią koszulki, spodenki czy szaliki lub torby papierowe, bo to kibicowski standard, o tyle cała masa innych różnego rodzaju gadżetów, których nie można było uświadczyć nigdzie indziej była przeogromna. Breloczki z piłkarzami brazylijskimi, z flagą Brazylii, różnego rodzaju koraliki pomalowane w barwy narodowe tego największego państwa Ameryki środkowej, a nawet rolety drewniane warszawa, uszczelki czy folia stretch. No mówię Ci- ciągnął dalej swą wypowiedź mój znajomy- nigdzie nie było tylu gadżetów! Żadna reprezentacja nie wyprodukowała tylu suwenirów, co Brazylia. Widać, że u nich gadżety piłkarskie to zupełnie odrębna i niezwykle rozwinięta gałąź handlu.

Moda na narodowości

Jakieś kilka lat temu świat mody (nie tej wielkiej z wybiegów w Paryżu, ale tej zwykłej, codziennej) przeżywał szał na punkcie odzieży związanych z rożnego rodzaju narodowościami, co również może potwierdzić tłumacz na rosyjski. Bluzy w kolorach narodowych, z flagami poszczególnych państw oraz to samo z koszulkami, butami czy czapkami. Wtedy posiadanie takiej narodowej bluzy było naprawdę czymś, co świadczyło o tym, że dana osoba jest modna. Co ciekawe, ale i też symptomatyczne, w Polsce najsłabiej sprzedawała się konfekcja promująca właśnie Polskę. Podejrzewam, że spowodowane było to tym, iż bluzy te, koszulki czy też buty kojarzą się ze sportem, a kilka lat temu nie mieliśmy z czego być dumni. Statystyki sprzedaży pokazały natomiast inną interesującą rzecz. Mianowicie na świecie najlepiej sprzedawała się odzież z flagami oraz kolorami Brazylii. Mnie osobiście to nie dziwi. Państwo brazylijskie potęgą w piłce nożnej jest i było. To samo z siatkówką. Poza tym, kolory Brazylii- czyli żółty i zielony- są niezwykle żywe, ciepłe, a nawet można powiedzieć radosne. Dlatego miło je się nosi i nosiło.

Brazylia encyklopedycznie

Mało kto wie, jak brzmi pełna i oficjalna nazwa państwa, które powszechnie wszyscy nazywamy Brazylią? Nazwa ta to Federacyjna Republika Brazylii. Właśnie ta luka w wiedzy skłoniła mnie do tego, aby napisać na tym blogu trochę informacji stricte encyklopedycznych dotyczących tego państwa. Brazylia jest największym pod względem powierzchni i liczby mieszkańców krajem Ameryki Południowej. Zajmuje, aż 47% powierzchni tego kontynentu! Ponadto jest piątym państwem pod względem wielkości na świecie. Nadal zostaniemy przy tematach geograficznych, lecz już mniej związanych z liczbami. Jedyną liczba tutaj będzie trójka, ponieważ na terenie Brazylii znajdują się właśnie trzy duże i główne krainy geograficzne. Są to: część Wyżyny Gujańskiej, Wyżyna Brazylijska oraz Nizina Amazonki, zwana Amazonią. Brazylia została odkryta i skolonizowana przez Europejczyków w roku 1500.

Legendarna koszulka z numerem 9

Pamiętam jeszcze z mojej młodości jak wraz z kolegami przeżywałem niezwykle mundial we Francji w 1998 roku. Od tamtej pory nie widziałem jeszcze tak pięknych i emocjonujących mistrzostw w piłce nożnej. Jednak nie o tym. O tym, że po owych mistrzostwach świata nastąpił ogromny boom na koszulki piłkarskie. Obok t-shirtów z nazwiskiem francuskiego piłkarza- Zidane’a, królowały koszulki zawodników brazylijskich, a prym wiodła odzież, na której widniało nazwisko RONALDO oraz numer 9. Tak, wtedy koszulkę (bluzy polar również) tego reprezentanta Brazylii miał prawie każdy i co najlepsze- nikomu nie przeszkadzało, że wszyscy wyglądają tak samo. Wręcz przeciwnie- każdy był zadowolony i dumnie nosił własny egzemplarz koszulki brazylijskiego piłkarza. Nie znam się zbytnio na piłce nożnej, ale obecnie chyba nie ma już tak magnetycznych koszulek.

Zróżnicowana muzyka brazylijska

Jakiś czas temu na tym blogu pisaliśmy o muzyce brazylijskiej przez pryzmat bossa novy oraz postaci ojca tego gatunku czyli Antonio Carlosa Jobima. Błędem jednak jest pojmowanie elementu kultury brazylijskiej jakim jest muzyka tylko i wyłącznie przez bossa novę. Muzyka tego przecież cudownego i barwnego kraju jest bowiem niezwykle zróżnicowana. Te wariacje gatunkowe oraz brzmieniowe w muzyce z Brazylii są skutkiem kolonizacji samego państwa, która miała początek w roku 1500. Europejskie wpływy kulturowe odbiły się także na muzyce. Ponadto rozmiary terytorium samego kraju powodują wielkie zróżnicowanie muzyki regionalnej. Brzmienia folkowe, brazylijskie związane są z tradycją religii afrobrazylijskich bazujących na podkreśleniu brzmienia perkusji i rytmów synkopowych. Założenie to, żeby było ciekawiej ma swoje początki w muzyce afrykańskiej. Różnorodność i wielowątkowość jest więc naprawdę ogromna.

Ojciec Bossa novy

Bossa nova to niezwykle orientalna i regionalna odmiana muzyki około jazzowej. W nurt Bossa novy mimo tego wpisywało się i wpisuje nadal wielu światowych artystów. Dość tu wymienić takie sławy jak Elian Elias, Diana Krall lub Michael Franks czy Frank Sinatra. Za ojca bossa novy od lat nieprzerwanie uważa się Brazylijczyka Antonio Carlosa Jobima. To właśnie ten miły i przesympatyczny pan, który był nie tylko kompozytorem i tekściarzem, ale także wokalistą i aranżerem odpowiada za takie światowej sławy przeboje jak legendarne THE GIRL FROM IPANEMA czy WATERS OF MARCH przy których odbyła się nie jedna randka. To tylko dwa z naprawdę niezliczonej ilości utworów, które muzyka zawdzięcza temu Brazylijczykowi. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z tą przepiękną twórczością, to polecam zacząć od płyty ABANDONED GARDEN Michaela Franksa. Zaprawdę powiadam Wam: piękny album!

Najlepsza kawa z Brazylii

Kiedyś Frank Sinatra w jednej ze swoich piosenek śpiewał z lubością, że w Brazylii mają naprawdę sporo najlepszej kawy na świecie. I tu Franiowi rację przyznać trzeba bezapelacyjnie. Zawodowi kawowi kiperzy przyznają jednogłośnie, iż najlepsze kawy świata powstają z ziaren zebranych na terenach Brazylii. Brazylijska kawa nie ma nic wspólnego z tymi sztucznymi półproduktami, które wystarczy zalać wodą i od razu mamy w kubku nie tylko kawę, ale także mleko i cukier. Prawdziwa kawa z kraju najlepszych piłkarzy ma niezwykłą barwę, klarowność oraz zapach. Za tego rodzaju przyjemność kawosze muszą niestety płacić wręcz bajońskie sumy. Trudno mi tu spekulować o tak wielkich kwotach, bo mam za słabą wyobraźnię, żeby fantazjować na temat tak drogiej paczki kawy. Nie mniej jednak, skoro jest ona pita przez najwyższe koronowane głowy, to musi być naprawdę bardzo droga.

Karnawał po brazylijsku

Karnawał co prawda już za nami, ale skoro mówić, a raczej pisać chcę o Brazylii, to nie sposób jest nie wspomnieć przy tej okazji o słynnym na całym świat, brazylijskim karnawale w Rio De Janeiro. Jest to bowiem od lat największa noworoczna feta na kuli ziemskiej. Jest tłoczno, kolorowo i głośno. Brazylijczycy mają niesamowity sposób zabawy (głównie poprzez taniec). Każdy z nas chyba choć raz w życiu (jeśli nie osobiście, to w telewizji) widział owiane już legendą, kultowe tancerki, którym niepotrzebne jest powiększanie piersi i które na specjalnych, ruchomych platformach wywijają każdą częścią swego ciała do rytmów skocznej, szybkiej i gorącej samby. Już same ich kostiumy są tak barwne, kolorowe i ciekawe, że trudno znaleźć bardziej interesującą i karnawałową kreację gdziekolwiek indziej. Cóż, to jest właśnie ten brazylijski temperament i radość, której nam zawsze brakowało i chyba szybko to się nie zmieni.

Wspomnienia o reprezentacji Brazylii w futbolu

Jak dla mnie czasy świetności piłki nożnej minęły zaraz po mundialu we Francji w roku 1998. Obecnie nie ma reprezentacji, która wygrywałaby z każdym, kto tylko stanie naprzeciw. Poziom tych najlepszych drużyn narodowych jest niezwykle wyrównany. Przez to mecze być może są bardziej emocjonujące, ale za to prawie w ogóle nie widać finezji technicznej w grze. Dawniej, gdy bezapelacyjnie na światowych boiskach królowała reprezentacja Brazylii, każdy mecz grany przez Canarinhos był wielkim wydarzeniem i nie mniej przyjemnym widowiskiem dla oka kibica. Teraz Brazylia w swojej reprezentacji również ma gwiazdy, lecz już nie takie jak Romario, Ronaldo, Roberto Carlos czy Cafu. Cóż, tak jest ze wszystkim na świecie, że z czasem starzy, doświadczeni, ustępują miejsca młodym i ambitnym, ale nieopierzonym.