Karnawał po brazylijsku

Karnawał co prawda już za nami, ale skoro mówić, a raczej pisać chcę o Brazylii, to nie sposób jest nie wspomnieć przy tej okazji o słynnym na całym świat, brazylijskim karnawale w Rio De Janeiro. Jest to bowiem od lat największa noworoczna feta na kuli ziemskiej. Jest tłoczno, kolorowo i głośno. Brazylijczycy mają niesamowity sposób zabawy (głównie poprzez taniec). Każdy z nas chyba choć raz w życiu (jeśli nie osobiście, to w telewizji) widział owiane już legendą, kultowe tancerki, którym niepotrzebne jest powiększanie piersi i które na specjalnych, ruchomych platformach wywijają każdą częścią swego ciała do rytmów skocznej, szybkiej i gorącej samby. Już same ich kostiumy są tak barwne, kolorowe i ciekawe, że trudno znaleźć bardziej interesującą i karnawałową kreację gdziekolwiek indziej. Cóż, to jest właśnie ten brazylijski temperament i radość, której nam zawsze brakowało i chyba szybko to się nie zmieni.

Comments are closed.